Degustujemy

Próbujemy wina, od tych najtańszych do najdroższych, od Francji po Nową Zelandię, od wytrawnych do słodkich.

Podróżujemy

Podróżujemy po winnicach polskich i europejskich, rozmawiamy z winiarzami, dzielimy się z Wami wrażeniami.

Spotykamy się

Spotykamy się na winnych wydarzeniach, aby wspólnie degustować i dzielić się naszymi opiniami.

Obalamy winne mity i oceniamy sklepy z winem

Rozprawiamy się z winnymi mitami, które ciągle siedzą w naszych głowach i często nie pozwalają w pełni cieszyć się winem. Nie lubimy "bylejakości", dlatego odwiedzamy i oceniamy poznańskie sklepy z wine.

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

piątek, 18 kwietnia 2014

#DoCavy 18.04.2014

Witajcie w ten przedświąteczny czas. Oto co znalazłem w ostatnim tygodniu:
#DoCavy to cotygodniowy cykl postów, w którym dzielę się z Wami ciekawymi linkami znalezionymi w ciągu tygodnia.

środa, 16 kwietnia 2014

Marques de Castilla Airen 2013 (Winestory)

Po naprawdę dobrych przygodach z kupażem Sauvignon Blanc i Chardonnay od Marques de Castilla z oferty Winestory sięgnąłem po drugą nadesłaną do degustacji białą butelkę. Tym razem był to szczep Airen, czyli flagowy szczep masowych win z Hiszpanii. I tutaj, jak na masówkę przystało, było słabo: w zasadzie zero konkretnych aromatów, minimum smaku, kwasowość znikoma, ciała mało, finiszu brak, w zasadzie jest tak jak napisał Wojtek Bońkowski: "to wino jest bardziej neutralne i oszczędne w smaku", dla mnie zbyt neutralne. Oczywiście za 25 zł nie można oczekiwać fajerwerków, ale przypadek wcześniej wspomnianego kupażu pokazał, że w tej cenie można zrobić wino chociaż minimalnie interesujące.

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Wina na Wielkanoc od Winezji

Zostałem zaproszony przez sklep Winezja.pl do mini-zabawy. Ja wybieram wina z ich oferty, degustuję, opisuję na blogu, a Wy później możecie kupić zestaw wybranych przeze mnie win z 25% rabatu. Zadaniem było wytypowanie win, które będą pasowały do wielkanocnych potraw. Szczerze mówiąc nigdy nie czułem się zbyt mocny w parowaniu wina z jedzeniem - czasami moje propozycje pasowały, czasami wypadały słabo, tym bardziej wybór win na najbliższe święta był dla mnie wyzwaniem. Wina niestety próbowałem przed świętami i dostępu do wielkanocnych potraw nie miałem, więc to Wy będziecie mieli szansę sprawdzić, czy mój wybór był dobry. A co wybrałem? Oto lista 6 win:
Bepin de Eto Prosecco Superiore Brut - spojrzałem na specyficznie wyżłobioną butelkę i od razu włączyła się lampka alarmowa - producent za bardzo chce nas skusić nietypową formą, więc treść będzie kiepska. Na szczęście myliłem się. To porządne prosecco, z nutami zielonych jabłek, gruszek, kwiatów, a nawet elementami tostowymi, drobnymi bąbelkami i dobrą kwasowością.  Będzie to świetna butelka na rozpoczęcie wielkanocnego świętowania. Do kupienia w Winezji za 59,90 zł.

Osborne Sherry Fino - specjalista od sherry ze mnie żaden, po prostu za mało ich w życiu wypiłem. Popatrzyłem jednak, co inni blogerzy polecają do typowej wielkanocnej potrawy jaką są jajka. I okazało się, że często w propozycjach pojawia się właśnie sherry. W tym fino od Osborne'a znajdziemy głównie aromaty i smaki orzechowo-migdałowe, z niestety dość mocno wyczuwalnym alkoholem (mimo niskiej temperatury degustowanego wina). Obawiam się, że to wino może dość skutecznie przykryć smak potrawy i może lepiej się sprawdzić jako aperitif. Do kupienia za 43,90 zł w Winezji.

Hugel Gentil 2012 - wina od Hugla to dla mnie pewniaki, można oczywiście znaleźć ciekawsze alzackie butelki, ale jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby butelka od Hugla była słaba. Podobnie było w tym przypadku. Trzeba dodać, że gentil to obecnie raczej ciekawostka w świecie alzackich win, gdzie królują głównie wina jednoszczepowe. W przypadku tego gentila od Hugla mamy kupaż  Sylvanera, Pinot Gris, Rieslinga, Gewürztraminera i Muscata. Wszystko to daje delikatne wino z aromatami i smakami kwiatów, jabłek, brzoskwiń. Do tego trzeba dodać wyczuwalną, ale niezbyt nachalną kwasowość i świeżą końcówkę. Świetne, uniwersalne kulinarnie wino, które dobrze się może spisać w połączeniu z wszelkimi sałatkami i drobiem. Do kupienia w Winezji za 49,90 zł.

Chateau Vermeil Costieres de Nimes 2011 - zaskakująca doba czerwień w najniższej cenie z całego zestawu (31,90 zł). Gdybyście jeszcze wczoraj zapytali mnie gdzie znajduje się apelacja  Costieres de Nimes to wzruszyłbym ramionami i powiedział, że wcześniej o niej nie słyszałem. Dzisiaj już wiem, że ta apelacja leży na pograniczu Doliny Rodanu i Langwedocji. To wino to  typowy dla południowego Rodanu kupaż  Syrah, Grenache, Mourvedre, Cinsault i Carignan. Znajdziemy tutaj mocne czerwone owoce: truskawki i maliny i wyraźne czarne owoce: jeżyny, czarną porzeczkę i jagody. Do tego przebijająca się słodycz wanilii i korzenne przyprawy. W ustach gładkie taniny i niezbyt mocna kwasowość, co może spowodować, że spodoba się również gościom, którzy będą upierać się, że piją tylko wina półwytrawne.

Gancia Asti Cuvee Platinum - bąble po raz drugi, tym razem w wydaniu na słodko. W kieliszku spotkamy delikatne bąbelki, aromaty słodkich brzoskwiń, malin (?!), ananasów i bananów. Spróbowaliśmy je z sernikiem i połączenie było nadzwyczaj udane. Wino to bardzo dobrze się sprawdzi do wszelkiego rodzaju deserów, więc jeśli szykujecie na święta babki, serniki i mazurki, to śmiało sięgnijcie po to asti. Wino to kupicie w Winezji za 52,90 zł.

Pellegrino Moscato Sicilia -  wzmacniane słodkie wino prosto z Sycylii. W nosie brzoskwinie w syropie, ananas, miód, suszone morele i pozytywnie zaskakujące wędzone aromaty. Niestety brak kwasowości powoduje, że wino zaklelają swoją słodyczą i ciężko mi było przebrnąć nawet przez jeden kieliszek. Wąchać tak, pić już raczej nie. Może w towarzystwie słodkiego mazurka to moscato jakoś by się obroniło, jednak samotnie zasmakuje jedynie bezkrytycznym fanom słodyczy. Do kupienia w Winezji za 40,90 zł.


Butelki do degustacji otrzymałem od Winezja.pl.

piątek, 11 kwietnia 2014

#DoCavy 11.04.2014

Oto co znalazłem dla Was w tym tygodniu:
    Udanego weekendu! :)

    #DoCavy to cotygodniowy cykl postów, w którym dzielę się z Wami ciekawymi linkami znalezionymi w ciągu tygodnia.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Marques de Castilla Sauvignon Blanc Chardonnay 2012 (Winestory)

Mam przyjemność kolejny raz współpracować ze sklepem Winestory, tym razem do spróbowania otrzymałem cztery butelki z hiszpańskiego regionu La Mancha od producenta Marques de Castilla. La Mancha to jeden z największych regionów w Hiszpanii i nie da się ukryć, że jeden z najmniej oryginalnych i ciekawych. Sam raczej omijam tamtejsze butelki, ale dzięki takim okazjom jak ta mam szansę się przekonać, że warto czasami zapomnieć o swoich wyobrażeniami i z otwartą głową (nosem?) wybierać wina. Mówię tak, gdyż próbowany przezemnie kupaż Sauvignon Blanc i Chardonnay to dobre wino w świetnej cenie (w promocji 25 zł, normalnie 29). Znajdziemy tutaj połączenie świeżości i kwasowością Sauvignona oraz owocowości wygrzanego w słońcu Chardonnay. Trzeba przyznać, że jest to raczej proste wino, jedno z tych, które idealnie się sprawdzi w ciepłe wiosenne i letnie dni.

Wino to kupicie w sklepie Winestory za 25 złotych. Przy okazji polecam Wam konkurs organizowany przez tenże sklep.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Iniesta na czerwono

Nie da się ukryć, że fanem piłki kopanej jestem tylko raz na dwa lata. Tylko wielkie turnieje są wstanie mnie zmotywować do spędzenia kilkudziesięciu minut przed telewizorem z nadzieją, że zobaczę chociaż jednego gola. Mimo dość neutralnego stosunku do piłki nożnej, kilka nazwisk z tej dziedziny kojarzę, jak na przykład pana Iniestę, który swoim nazwiskiem (i podpisem na etykiecie) firmuje serię win z regionu Manchuela. Jeśli spojrzymy na mapę to zobaczymy, że Manchuello znajduje się bezpośrednio na wschód od La Manchy, czyli regionu, gdzie produkuje się wina ma masową skalę (oczywiście znajdziemy tam również perełki). Teren jest tam raczej płaski, pogoda dość jednostajna - wysokie temperatury i pełne słońce to tamtejsza norma. I właśnie to mocne słońce i rozgrzaną ziemię czuć w winie Finca El Carril Hechicero 2010. Kolor jest ciemny i intensywny. Nos mocny, pełen czerwonych i czarnych owoców - czereśnia, porzeczek, śliwek, z domieszką wanilii, kakao i czekolady. To samo odnajdujemy w ustach, z raczej przykrytą kwasowością, sporym ciałem i średniej długości śliwkowym finiszem. Jest jeszcze jeden wspólny mianownik ust i nosa - dżemowatość i to dżemowatość do tego stopnia, że drugi kieliszek tego wina był dla mnie wyzwaniem. Oczywiście jeśli lubisz tego typu wina, (np. primitivo) to śmiało możesz sięgać po tę butelkę, jeśli jednak wolisz wina bardziej wycofane, to lepiej poszukać czegoś innego.

Wino otrzymałem do degustacji od importera krakowskiej firmy La Manita.

piątek, 4 kwietnia 2014

#DoCavy 04.04.2014

Oto kolejna porcja ciekawych informacji znalezionych w sieci w ciągu ostatniego tygodnia:
Udanego weekendu! :)

#DoCavy to cotygodniowy cykl postów, w którym dzielę się z Wami ciekawymi linkami znalezionymi w ciągu tygodnia.